Otrzymaj 5%-owy kod rabatowyZapisz się do newslettera

10 zasad upraszczania życia

2018-08-27
W czasach, kiedy „wyżej, dalej, więcej” jest zewsząd pożądane, a my próbując sprostać ciągle rosnącym wymaganiom stajemy się przemęczeni, sfrustrowani i zniechęceni do życia, najlepszą receptą jest wprowadzenie prostoty i minimalizmu do swojej codzienności. To pomoże nam odnaleźć równowagę i swój własny slow life. Oto 10 zasad upraszczania życia.

1. Mniej znaczy więcej.

To podstawowa zasada minimalizmu i dotyczy w zasadzie każdej sfery życia. Od ilości zgromadzonych książek, ciuchów, bibelotów po ilość znajomych (także tych na Facebooku) i zadań. W zamian dostaniesz więcej czasu na życie lub jak kto woli na proste BYĆ tu i teraz bez dzikiej gonitwy po niewiadomo co.

2. Zamień „to do” na „to be”

Nasze listy rzeczy do zrobienia często ciągną się niczym makaron spaghetti i przepisujemy „sprawy do załatwienia” z jednego tygodnia na drugi, powiększając ciągnące się ogony. To stresujące i obciążające. Zgodnie z zasadą Zen to done (metoda efektywności pracy stworzona przez Leo Babautę), codziennie powinno się zrobić tylko trzy rzeczy. I tak też należy ułożyć plan w kalendarzu. Pamiętaj, aby zaczynać od najtrudniejszej! Wtedy reszta pójdzie już z górki.

3. Pobądź w ciszy.

Czyli po prostu milcz. Zwłaszcza, jeśli wydaje ci się, że nieustannie musisz wszystkich wokół powiadamiać o tym, co dzieje się w twoim życiu i analizować z nimi swoje problemy. Czy wiesz, że uczymy się poprzez słuchanie, a nie gadanie? Poza tym milczenie jest cudowną podróżą w głąb siebie i pozwala nam oczyścić i uporządkować umysł. Nie potrafisz milczeć? Wybierz się na specjalny obóz jogi z milczeniem. Zobaczysz, jakie to pouczające.

4. Graty z chaty won!

I to wszystkie, których naprawdę nie potrzebujesz i nie używasz na co dzień. Wyjątkiem są ozdoby i pamiątki, których widok sprawia ci radość. Cała reszta do kosza, dla biednych lub na portale sprzedażowe. Nie umiesz się pozbyć rzeczy? Polecam tutaj metodę KonMarie (Marie Kondo). W największym uproszczeniu: sprzątaj dom kategoriami, nie pokojami (czyli np. ubrania, naczynia, książki) i wszystkie rzeczy z danej kategorii wyłóż na podłogę. Potem każdą po kolei weź do ręki i zadaj sobie pytanie: „czy to sprawia mi radość?” Jeśli nie – wyrzuć to. Oczyszczenie przestrzeni w której żyjemy doda nam energii i siły witalnej.

5. Wyłącz telewizor.

A najlepiej oddaj go samotnej starszej pani z bloku. Telewizja to prawdziwy złodziej czasu, który nie pozwala na budowanie relacji w rodzinie i rozwijanie swoich pasji. Zamiast telewizora specjaliści od feng shui radzą postawić w domu… akwarium.

6. Kupuj tylko to, co niezbędne.

Planuj menu na tydzień, rób listy zakupowe zanim wyjdziesz do sklepu, zrób budżet domowy z dokładnym przeznaczeniem ilości wydanych pieniędzy na poszczególne dziedziny życia. Pozwoli ci to robić racjonalne zakupy, zaoszczędzić pieniądze i pozbędziesz się codziennego stresu pt: „czy wystarczy mi pieniędzy do końca miesiąca?”.

7. Uprość komunikację z ludźmi.

Wyznacz sobie pory, kiedy sprawdzasz maile, wyłącz powiadomienia w telefonie, nie odbieraj wszystkich telefonów. Jeśli twoja praca polega na komunikacji przez e-maile, sprawdzaj je raz na godzinę, a nie co chwilę. Nie zabieraj telefonu do łazienki i na randkę. To Ty decydujesz, kiedy chcesz się komunikować z resztą świata.

8. Ćwicz jogę.

Pozbędziesz się wszystkich napięć z ciała i głowy i staniesz się bardziej uważny. Z wolnym umysłem łatwiej podejmować mądre decyzje i świat staje się piękniejszy.

9. Praktykuj wdzięczność.

Codziennie śpisz w specjalnym notesiku co najmniej 10 rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Jeśli tylko znowu przyjdzie ci ochota na narzekanie, zajrzyj natychmiast do notatnika. Praktyka wdzięczności ma niesamowitą moc przyciągania dobrej energii i dobrego nastroju.

10. Żyj tu i teraz.

Rozpamiętywanie tego, co było w przeszłości nie ma najmniejszego sensu, bo to już nie powróci. Z kolei zamartwianie się przyszłością na wyrost też jest bezcelowe, bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć. W każdej sytuacji w przyszłości na pewno sobie poradzisz, ale nie ma sensu myśleć o niej już teraz. Prawdziwe życie dzieje się TU I TERAZ. A więc przestań rozpamiętywać i zamartwiać się o przyszłość i po prostu ŻYJ!

Kilka słów o autorze:

Natalia J. Kraus - slow life coach, instruktor balance yogi, blogerka i redaktor. Założycielka i wieloletnia redaktor naczelna magazynu „Joga”. Prowadzi warsztaty o życiu slow w dużym mieście, pisze m.in. dla magazynu „Joga”, portalu Yogabazar.pl, Joga-joga.pl, Lifearchitect.pl i innych.

Więcej info: www.nataliakraus.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel